Pani Irena i pan Tadeusz byli razem ponad czterdzieści lat. Ich życie było spokojne, przewidywalne — dobre w tej zwykłości, którą ceni się dopiero na starość. Znali swoje przyzwyczajenia, swoje humory i swoje cisze. Pani Irena zawsze mówiła, że są jak dwa stare drzewa stojące obok siebie — różne, ale splecione korzeniami. Kilka lat temu...Read More