Telefon
505996878
Email
kontakt@akademiaprawa.com

Pan Leon miał 78 lat i od lat pasjonował się ogrodnictwem. Jego niewielki ogródek działkowy był miejscem spokoju — rosły tam pomidory, kwiaty i kilka ziół, które sam wykorzystywał w kuchni. W słoneczne dni siadał na drewnianej ławce i przycinał gałązki, słuchając radia z kieszonkowego odbiornika.

Pewnego popołudnia pojawiła się na działkach młoda kobieta z aparatem fotograficznym.
Dzień dobry, robię zdjęcia ogrodów do lokalnego albumu o zielonych zakątkach miasta. Czy mogę zrobić panu zdjęcie przy pracy? Pański ogródek wygląda wyjątkowo pięknie.

Pan Leon poczuł się doceniony — w końcu włożył w te grządki dużo serca. Kiwnął głową.
Kobieta zrobiła kilka ujęć i uśmiechnęła się:


Dziękuję, to tylko do publikacji o działkowcach. Życzę miłego dnia.

Minęły dwa miesiące. Pewnego wieczoru wnuk wysłał mu wiadomość:
Dziadku, jesteś w reklamie tej firmy, co sprzedaje urządzenia ogrodowe! Patrz: „Zawsze używam ich sprzętu — działa idealnie!

Pan Leon zamarł. Nigdy nie kupował sprzętu tej marki.
Jego zdjęcie — to z uśmiechem, w kapeluszu i z sekatorem — widniało na stronie firmy, w reklamach na Facebooku i w ulotkach.

Nie wyrażał zgody. Nikt go nie pytał. Nie podpisywał żadnego dokumentu.
Poczuł się, jakby ktoś bez pytania wykorzystał część jego życia — coś, co było wyłącznie jego.

Komentarz prawnika – radcy prawnego Agnieszki Lech

Pan Leon padł ofiarą bezprawnego wykorzystania wizerunku, co jest poważnym naruszeniem prawa, niezależnie od wieku osoby fotografowanej. Wizerunek człowieka jest dobrem osobistym podlegającym ochronie na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Jako dobro osobiste obejmuje nie tylko twarz, ale całą rozpoznawalną postać — sylwetkę, sposób pokazania miejsca, kontekst zdjęcia. Rozpowszechnienie wizerunku wymaga wyraźnej zgody osoby przedstawionej. Zgoda ta musi być świadoma, jednoznaczna i obejmować konkretny sposób wykorzystania fotografii.

Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, użycie zdjęcia pana Leona do reklamy wymagałoby szczegółowej, pisemnej zgody, najlepiej określającej, w jakich mediach i na jakich zasadach fotografia będzie użyta. Krótkie, ogólne zdanie: „To tylko do publikacji o działkowcach”, nie spełnia wymogu prawnego zgody na komercyjne wykorzystanie. To wprowadzenie w błąd.

Dodatkowo firma, która wykorzystała zdjęcie pana Leona w reklamie, działała w sposób naruszający przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Użycie wizerunku osoby jako „zadowolonego klienta” stanowi praktykę wprowadzającą konsumentów w błąd, jeżeli osoba ta faktycznie nie używała produktu i nie wypowiadała się na jego temat. 

Pan Leon ma pełne prawo domagać się natychmiastowego usunięcia zdjęcia ze wszystkich stron internetowych, ulotek, reklam oraz mediów społecznościowych. Może żądać również przeprosin oraz zadośćuczynienia finansowego za naruszenie dóbr osobistych — kwoty zasądzane przez sądy są wysokie zwłaszcza wtedy, gdy wizerunek został wykorzystany do celów komercyjnych, co miało miejsce w tym przypadku.

W praktyce najlepiej, aby pan Leon:
– zebrał dowody — zdjęcia reklam, zrzuty ekranu, kopie ulotek, daty publikacji;
– wysłał do firmy wezwanie do zaprzestania naruszeń, najlepiej przez prawnika lub rzecznika praw konsumenta;
– zgłosił sprawę do UOKiK lub rozważył skierowanie sprawy do sądu cywilnego;
– w skrajnych przypadkach może zawiadomić policję, ponieważ podanie nieprawdziwej podstawy pozyskania wizerunku może stanowić oszustwo na podstawie art. 286 §1 Kodeksu karnego.

Podobne zdarzenia są częstsze, niż się wydaje. Fotografie osób pracujących
w ogródkach, siedzących na ławkach, biorących udział w lokalnych wydarzeniach, bywają później bez zgody wykorzystywane w reklamach sklepów ogrodniczych, aptek, domów seniora, usług medycznych, a nawet banków. Nie ma znaczenia, czy osoba jest młoda, starsza, czy w ogóle nie spodziewała się wykorzystania zdjęcia — przepisy chronią wszystkich równie mocno.

mecenas Marta Malec-Lech – Członek Zarządu Województwa Małopolskiego

Najnowsze wpisy

Świat za drzwiami, którego pan Feliks bał się utracić
27 grudnia 2025
Ojciec, którego dzieci przestały widzieć
26 grudnia 2025
Testament napisany poza domem
25 grudnia 2025
Logo Małopolska

Projekt finansowany ze środków budżetu Województwa Małopolskiego.