Pan Jerzy miał 83 lata i mieszkał samotnie na dziewiątym piętrze w starym, dziesięciopiętrowym bloku z wielkiej płyty na warszawskim Ursynowie. Blok pamiętał czasy PRL-u – windy psuły się regularnie, a klatka schodowa, choć świeżo odmalowana, nosiła ślady przeszłości: zacinające się drzwi przeciwpożarowe, zardzewiałe gaśnice i brak jakiegokolwiek systemu ostrzegania o zagrożeniu. Pan Jerzy miał...Read More