Telefon
505996878
Email
kontakt@akademiaprawa.com

W małym mieszkaniu na przedmieściach miasta Krakowa starszy pan, pan Jan, odmówił wyjazdu do domu opieki. Jego rodzina – córka i syn – nalegają, tłumacząc, że to dla jego dobra. Pan Jan czuje się zdradzony. Mówi, że dom opieki to dla niego więzienie, a on chce pozostać w swoim domu, w którym spędził całe życie.

Córka przynosi dokumenty do podpisu – umowę o przyjęciu do placówki
i pełnomocnictwo do zarządzania finansami seniora. Pan Jan nie chce się zgodzić, twierdzi, że jest jeszcze samodzielny i ma prawo decydować o sobie. Atmosfera w domu stała się napięta, rozmowy przerodziły się w kłótnie.

W końcu córka skontaktowała się z opiekunką środowiskową, która zasugerowała, że można uzyskać sądową zgodę na umieszczenie pana Jana w domu opieki, jeśli uzna się, że zagraża sobie lub innym.

Pan Jan postanowił ukryć swoje dokumenty i zaczął zastanawiać się, jak bronić swojej niezależności.

Komentarz prawnika – radcy prawnego Agnieszki Lech

Historia pana Jana pokazuje sytuację, która w praktyce pojawia się coraz częściej
i budzi wiele obaw zarówno po stronie seniorów, jak i ich rodzin. Z prawnego punktu widzenia warto wiedzieć, że dorosły, świadomy i samodzielnie myślący człowiek ma pełne prawo decydować o sobie, swoim miejscu zamieszkania i sposobie życia. Wynika to z podstawowej zasady prawnej, że każdy pełnoletni obywatel ma pełną zdolność do czynności prawnych, dopóki sąd jej nie ograniczy lub nie pozbawi, co może nastąpić wyłącznie po bardzo wnikliwym postępowaniu i po zasięgnięciu opinii biegłego lekarza psychiatry lub neurologa. Oznacza to, że nikt w rodzinie nie może zmusić pana Jana do podpisania umowy z domem opieki, pełnomocnictwa ani jakiegokolwiek innego dokumentu. Podpis dokonany pod naciskiem, ze strachu czy wbrew swojej woli może być później podważony jako złożony pod wpływem groźby lub błędu.

W praktyce często spotyka się sytuacje, w których rodzina naciska na seniora, sądząc, że robi to dla jego dobra. Warto jednak wyjaśnić, że umieszczenie osoby dorosłej
w domu pomocy społecznej wbrew jej woli jest możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach . Dotyczy to przypadków, gdy dana osoba z powodu choroby psychicznej, głębokiej demencji lub poważnych zaburzeń zachowania realnie zagraża sobie lub otoczeniu i nie ma możliwości samodzielnie funkcjonować. Nawet wtedy decyzję podejmuje sąd, a nie rodzina czy opiekunka środowiskowa. Sąd w takiej sprawie bada stan zdrowia, zasięga opinii biegłych lekarzy czy psychologów, wysłuchuje samego seniora i bierze pod uwagę jego wolę. Przykładowo w jednej z podobnych  spraw dotyczącej pana, który miał zaawansowane otępienie i wychodził zimą z domu bez ubrania, sąd uznał, że umieszczenie go w placówce było konieczne. W innym przypadku, gdzie 90-letnia kobieta mieszkała sama, ale radziła sobie
z podstawowymi czynnościami, dbając o porządek i zakupy, sąd odmówił skierowania jej do DPS, uznając, że placówka byłaby ograniczeniem jej wolności.

W sytuacji pana Jana z punktu widzenia prawa kluczowe jest, czy jest osobą świadomą, logicznie myślącą i zdolną do oceny swojej sytuacji. Sam fakt podeszłego wieku, schorzeń przewlekłych czy nawet pewnych trudności w codziennym funkcjonowaniu nie oznacza braku samodzielności ani nie uprawnia rodziny do podejmowania decyzji za seniora. Seniorzy mają pełne prawo wyrażać swoją wolę
i nie zgadzać się na rozwiązania, które im nie odpowiadają. Warto jednak, aby pan Jan wiedział, że ukrywanie dokumentów czy unikanie rozmów nie zawsze rozwiązuje problem. W wielu podobnych sprawach udawało się osiągnąć kompromis, gdy senior otrzymał wsparcie, które nie odbierało mu niezależności, ale jednocześnie dawało rodzinie poczucie bezpieczeństwa. Może to być pomoc sąsiedzka, opiekunka środowiskowa w ustalonym wymiarze, opiekun wynajęty przez rodzinę czy telefon alarmowy, który w razie potrzeby łączy z kimś, kto niezwłocznie udzieli pomocy. Umieszczenie w domu opieki wbrew woli seniora jest ostatecznością, stosowaną
w  skrajnych przypadkach. Jeżeli pan Jan jest świadomy i samodzielny, sąd nie wyda zgody na skierowanie go do placówki. Senior może również zadbać o swoją sytuację, ustanawiając pełnomocnictwa tylko wtedy, gdy sam tego chce i na warunkach, które go nie pozbawią kontroli. Jeżeli ktoś czuje się naciskany, warto zachować spokój
i jasno powiedzieć, że decyzje dotyczące życia i finansów pozostają jego wyborem. W razie potrzeby można skorzystać z porady prawnika. Warto wiedzieć, że przy urzędach miasta jest świadczona bezpłatną pomoc prawną, z której może skorzystać senior, którego nie stać na płatną poradę prawną.

mecenas Marta Malec-Lech – Członek Zarządu Województwa Małopolskiego

Najnowsze wpisy

Świat za drzwiami, którego pan Feliks bał się utracić
27 grudnia 2025
Ojciec, którego dzieci przestały widzieć
26 grudnia 2025
Testament napisany poza domem
25 grudnia 2025
Logo Małopolska

Projekt finansowany ze środków budżetu Województwa Małopolskiego.